Sesja narzeczeńska w Gdańsku to jest coś co bardzo lubię, a do tego jeszcze miejska i z tak piękną Pauliną to już dla mnie jak woda na młyn. Zawsze staram się by Wasza sesja narzeczeńska była zgoła inna od sesji ślubnej. Zatem jeśli wymarzyliście sobie sesję ślubną w stylu romantycznym, na łąkach z kwiatami we włosach to sesja narzeczeńska nie powinna powielać tych schematów bo będzie nudno, a nudy na fotografiach to ja zdecydowanie nie lubię.
Sesja narzeczeńska na ulicy Elektryków
Zatem zabrałam ich na Elektryków. Sposobności tam na zrobienie zdjęć całkiem sporo,człowiek się nie nachodzi:) Poszła nam ta sesja całkiem gładko i szybko, tak jak Wojtek sobie zażyczył, bo cierpliwość do zdjęć u niego raczej ograniczona. Wojtek dał mi godzinę ,może półtorej a potem grzecznie podziękował i tyle go widziałam.Wiedziałam jednak,że potem spotkamy się na ich ślubie, a potem na sesji poślubnej więc przyjęłam jego życzenie z należytą pokorą:) Poniżej kilka kadrów z 60 minutowego wypadu na kultową gdańską ulicę Elektryków. Zapraszam Was serdecznie!



















